Jest to moje motto, które tak naprawdę usłyszałam od pani z biblioteki szkolnej. Było tak, że pan od historii zadał pracę domową by znaleźć jakieś przysłowie po łacińsku, a to, że pani z biblioteki zna się dobrze na historii i łacinie, to czemu miałam nie skorzystać ?
Powiedziała mi dwa przysłowia; niestety tego drugiego nie pamiętam, bo bardziej to mnie zainteresowało.
Jest to dla mnie bardzo piękne i wartościowe przysłowie. Przekazuję nam pewną naukę, którą warto poznać.
Czyż nie jest tak, że przez całe życie poświęcamy się i cierpimy, by później dostąpić gwiazd ?
Przechodząc przez ból, cierpienie, depresje możemy docenić radość w przyszłości.
Gwiazdy... kojarzą się z jasnymi plamkami na niebie, że tak to nazwę....
Rozjarzonymi kulkami połyskującymi w ciemności.
Gwiazdy.. one rozjaśniają noc
Tak gwiazdy w naszym sercu przenikają przez cierpienie, oczywiście to nie następuje natychmiastowo. Dopiero po czasie potrafimy je docenić.
Mój przekaz dla was... lekcja, którą powinniście zapamiętać
Niech gwiazdy rozjaśniają serca wszystkich ludzi.
Niech cierpienie stanie się znikome.
Niech radość wypełni wszystkie dusze.
Niech uśmiech pojawi się na twarzach ludzi.
Niech nienawiść zniknie z umysłów.
Niech zazdrość zniknie ze słów.
Niech miłe słowa przechodzą z ust do ust.
Niech świat słyszy, że jest piękny.
NIEMOŻLIWE ?
Wszystko jest możliwe, tylko to zależy od Ciebie !
TAK OD CIEBIE !
OD TEGO JAKIM BĘDZIESZ CZŁOWIEKIEM DLA INNYCH!
OD TEGO JAKIM BĘDZIESZ CZŁOWIEKIEM DLA SAMEGO SIEBIE !



