środa, 24 sierpnia 2016

Per aspera ad astra

- Przez trudy/cierpienia do gwiazd

Jest to moje motto, które tak naprawdę usłyszałam od pani z biblioteki szkolnej. Było tak, że pan od historii zadał pracę domową by znaleźć jakieś przysłowie po łacińsku, a to, że pani z biblioteki zna się dobrze na historii i łacinie, to czemu miałam nie skorzystać ?
Powiedziała mi dwa przysłowia; niestety tego drugiego nie pamiętam, bo bardziej to mnie zainteresowało.

Jest to dla mnie bardzo piękne i wartościowe przysłowie. Przekazuję nam pewną naukę, którą warto poznać.
Czyż nie jest tak, że przez całe życie poświęcamy się i cierpimy, by później dostąpić gwiazd ?

Przechodząc przez ból, cierpienie, depresje możemy docenić radość w przyszłości.
Gwiazdy... kojarzą się z jasnymi plamkami na niebie, że tak to nazwę....
Rozjarzonymi kulkami połyskującymi w ciemności.
Gwiazdy.. one rozjaśniają noc
Tak gwiazdy w naszym sercu przenikają przez cierpienie, oczywiście to nie następuje natychmiastowo. Dopiero po czasie potrafimy je docenić.

Mój przekaz dla was... lekcja, którą powinniście zapamiętać





Niech gwiazdy rozjaśniają serca wszystkich ludzi.
Niech cierpienie stanie się znikome.
Niech radość wypełni wszystkie dusze.
Niech uśmiech pojawi się na twarzach ludzi.
Niech nienawiść zniknie z umysłów.
Niech zazdrość zniknie ze słów.
Niech miłe słowa przechodzą z ust do ust.
Niech świat słyszy, że jest piękny.


         NIEMOŻLIWE ?


Wszystko jest możliwe, tylko to zależy od Ciebie !

TAK OD CIEBIE !

OD TEGO JAKIM BĘDZIESZ CZŁOWIEKIEM DLA INNYCH!

OD TEGO JAKIM BĘDZIESZ CZŁOWIEKIEM DLA SAMEGO SIEBIE !



poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Dąż do swojego celu nieustannie.

Moja przygoda zaczęła się już jakiś czas temu.
Strasznie nienawidziłam siebie i swojego ciała. Mój najlepszy przyjaciel, postanowił mi w tym pomóc, za co teraz jestem mu naprawdę wdzięczna.



Schudłam, poprawiłam kondycje, czuję się świetnie !!!!

Pokazał mi on, że jeśli ma się cel i marzenia, to można je osiągnąć.
Na początku nienawidziłam każdej godziny, minuty, sekundy treningu... a teraz ?

Teraz nie umiem bez niego normalnie funkcjonować !

Jest to dla mnie pewna forma " wyżycia " się, po której czuję, że żyje. Jest to najlepszy prezent jaki ktokolwiek mi kiedyś podarował :

                             MOTYWACJA

Oto jedno z moich starych zdjęć zamieszczonych na instagramie ( 4czerwca)


   




Ta praca w jeden rok bardzo się opłacała. 




Oczywiście zdjęcia są wykonane tak, że jedno jest bliżej, a drugie dalej z czego można stwierdzić, że nie ma nic specjalnego, ale dla mnie jest i jestem z siebie dumna.


Porównań swoich mam dużo.
Choć raz bardzo się na siebie zdenerwowałam, gdyż jak byłam ta grubsza to wszystkie zdjęcia gdzie było to mocno widać przycinałam, albo usuwałam... i teraz widzę swój błąd ... nie popełniajcie go również, pamiętajcie ! :D


A tu taki deserek..



Po lewej : 3 lipca 2014
Po prawej : 29 lipca 2016





Pamiętaj ! :


DON'T GIVE UP !
GREAT THINGS TAKE TIME :)